Marcin Węglewski odchodzi z GKS Bełchatów. Szkoda, że tak późno...

2021-06-16 19:46:40

Marcin Węglewski odchodzi z GKS Bełchatów. Szkoda, że tak późno...

Marcin Węglewski nie będzie dłużej trenerem GKS Bełchatów. Szkoda, że dopiero po tak kompromitującym sezonie zdecydowano się podjąć jedyną słuszną decyzję. Kontrakt z trenerem nie zostanie przedłużony. Większość meczów pod wodzą trenera Węglewskiego GKS Bełchatów przegrał i ostatecznie spadł z Fortuna 1. Ligi.

To drugi spadek piłkarzy spod herbu GKS Bełchatów pod wodzą Węglewskiego. Przypomnijmy, że dwa lata ten szkoleniowiec spadł z młodzieżowym zespołem GKS z Centralnej Ligi Juniorów, choć w składzie byli gracze, którzy obecnie grają nawet w ekstraklasie.

Marcin Węglewski w GKS Bełchatów był też dyrektorem sportowym, a od czerwca ubiegłego roku został trenerem pierwszej drużyny. Kadrę objął po Arturze Derbinie i siłą rozpędu w dramatycznych okolicznościach wtedy "Brunatni" utrzymali się jeszcze w lidze.

Ale budowę składu na kolejny sezon, a właściwie dwukrotnie na dwie rundy i przygotowania do obu części rozgrywek obciążają już bezpośrednio konto Węglewskiego. Jak wyglądała jego drużyna, zwłaszcza wiosną minionego sezonu, widzieliśmy. Aż 21 porażek w sezonie mówi wszystko. GKS Węglewskiego był najsłabszą drużyną 1. Ligi.

Oczywiście można powiedzieć, że trudno było budować drużynę bez pieniędzy. To prawda, ale też nikt siłą "Węgla" przy Sportowej nie trzymał, a on sam bronił decyzji władz klubu i jeszcze w styczniu zapowiadał dobrą współpracę z nowymi władzami spółki.

Cóż, Marcina Węglewskiego nie broni nic. To przede wszystkim on, w pierwszej kolejności jest architektem spadku do 2. ligi. Mógł tego uniknąć, gdyby klubowi włodarze wcześniej zauważyli, że to trener, za którym nie stoją żadne osiągnięcia i nie gwarantuje jakości. Ani w Termalice, ani w drużynie CLJ, ani z pierwszym zespołem GKS Węglewski nie miał wyników. Dodajmy tylko, że pierwszą drużynę "Brunatnych" poprowadził w w sumie w 46 meczach ligowych, z których 26 przegrał, tylko 10 wygrał i tyle samo zremisował. To daje 40 punktów, czyli niespełna 0,87 punktu na mecz.

Marcin Węglewski odchodzi z GKS Bełchatów w kiepskim stylu. Po spadku i konflikcie ze swoim asystentem Patrykiem Rachwałem. Odchodzi trener, który potrafi wydzwaniać do dziennikarzy i kibiców, aby oceniać treść artykułów i internetowych wpisów. Ale to nie trener, a właśnie kibice są od oceniania szkoleniowca. Węglewski w GKS zasłużył na pałę z minusem.

Nazwisko nowego trenera mamy poznać przed 28 czerwca, czyli datą pierwszego treningu GKS Bełchatów przed nowym sezonem. Przypomnijmy, że oprócz trenera GKS opuścili już także Damian Hilbrycht, a także Filip Laskowski, który wraca do Podbeskidzia (był wypożyczony) i Michał Pawlik.

fot. Piotr Tokarczyk / FotoPiotr

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1343982 odwiedzin