Radomiak Radom będzie dzielił stadion z GKS Bełchatów. A co z Rakowem?

2021-05-14 00:28:45

Radomiak Radom będzie dzielił stadion z GKS Bełchatów. A co z Rakowem?

Radomiak Radom w przyszłym sezonie będzie grał na stadionie w Bełchatowie przy ul. Sportowej. To oznacza, że Stadion Miejski ponownie będzie jedynym obiektem w Polsce, na którym grać będą dwie drużyny na szczeblu centralnym. A może trzy, bo wciąż nie wiadomo, czy swoje mecze w europejskich pucharach będzie mógł grać w Częstochowie Raków.

Radomiak Radom będzie grał w Bełchatowie w sezonie 2021/2022. Klub podpisał umowę z Miejskim Centrum Sportu w Bełchatowie, które administruje obiektem przy Sportowej na okres od 1 lipca tego roku do końca czerwca 2022. Możliwe, że radomianie na GIEKSA Arenie grać będą tylko jesienią. Przedłużająca się budowa stadionu w Radomiu ma być zakończona do końca tego roku, ale terminy przy tej inwestycji były już wiele razy łamane. Do tego dochodzą odbiory, rozruchy itp. co nie musi gwarantować, że Radomiak wróci "do siebie" na wiosnę.

To, czy kibice piłki nożnej z Bełchatowa dalej będą mogli oglądać mecze najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce zależy od samego Radomiaka, który walczy o awans do ekstraklasy i ma na to spore szanse. Radomiak dostał licencję na grę w ekstraklasie, ale tylko na stadionie w Bełchatowie. Kibice radomskiego klubu każdorazowo będą musieli pokonać więc ok. 140 kilometrów w jedną stronę na mecz "u siebie" (zakładając, że jesienią kibice będą już mogli gościć na trybunach).

Oczywiście równolegle przy Sportowej 3 dalej grać będzie GKS Bełchatów. Mamy nadzieję, że "Brunatni" utrzymają się w Fortuna 1. Lidze. Sytuację, w której GKS dzieli stadion z innym klubem znamy już od dwóch sezonów, kiedy to w Bełchatowie swoje domowe mecze rozgrywał Raków Częstochowa. Ekipa spod Jasnej Góry stadion w Bełchatowie musi uważać za niezwykle szczęśliwy. W poprzednim sezonie jako beniaminek spokojnie utrzymała się w ekstraklasie, a w obecnym sezonie, na stulecie klubu sięgnęła po największy sukces w historii - wicemistrzostwo Polski i Puchar Polski.

Raków wrócił już wprawdzie na swój obiekt "stadionopodobny", ale nie można wykluczyć, że jeszcze do Bełchatowa zawita. Modułowy stadionik w Częstochowie jest budowany, ale zgodnie z harmonogramem obiekt ma być gotowy dopiero z końcem lipca. Tymczasem Raków tydzień wcześniej, 22 lipca rozpocznie grę w Europie. Dzięki zdobyciu Pucharu Polski i zapewnieniu sobie wicemistrzostwa kraju zespół z Częstochowy uzyskał prawo do gry w II rundzie eliminacji nowych rozgrywek - Ligi Konfederacji Europy.

Jak podaje serwis Stadiony.net UEFA nie ma wysokich wymagań co do stadionów w rozgrywkach nowej "europejskiej trzeciej ligi" (tylko II kategoria UEFA na start rozgrywek), ale jeśli obiekt w Częstochowie nie będzie gotowy, to niewykluczone, że Raków znów będzie musiał szukać stadionu zastępczego. GIEKSA Arena wymogi do gry w Lidze Konfederacji Europy spełnia.

Oczywiście najem Stadionu Miejskiego przez Radomiak będzie wymierną korzyścią dla Miasta Bełchatowa, które jest właścicielem obiektu i Miejskiego Centrum Sportu, które stadionem administruje. Jak mówił podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Paweł Woźniak, dyrektor MCS, w 2020 roku do kasy miejskiej jednostki z tytułu najmu stadionu wpłynęło ok. 800 tys. zł. To głównie faktury opłacone przez Raków Częstochowa. Przypomnijmy, że GKS Bełchatów ze stadionu i boisk treningowych korzysta z rabatem sięgającym 99 procent.

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1379406 odwiedzin