PGE Skra Bełchatów czeka na ZAKSĘ. "Trzeba zagrać perfekcyjnie"

2021-04-01 18:12:25

PGE Skra Bełchatów czeka na ZAKSĘ. "Trzeba zagrać perfekcyjnie"

PGE Skra Bełchatów w sobotę rozpocznie walkę o awans do finału PlusLigi siatkarzy. Zadanie będzie trudne, bo naprzeciwko bełchatowian staje finalista Ligi Mistrzów Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Pierwszy mecz wyjazdowy w sobotę. Rewanż w środę w Bełchatowie.

O klasie rywala świadczy fakt, że Grupa Azoty ZAKSA wyeliminowała w półfinale Ligi Mistrzów Zenit Kazań, wygrywając złotego seta. Rosjanie wcześniej wyeliminowali z gry PGE Skrę Bełchatów. Kędzierzynianie piszą więc swoją historię, osiągając w europejskich rozgrywkach już największy sukces. Do tej pory, jeszcze jako Mostostal sięgnęli po brąz najważniejszych rozgrywek kontynentu. Teraz mają już srebro, a celują w złoto, czym powtórzyliby legendarne osiągnięcie Płomienia Milowice z 1978 roku. Na drodze ZAKSY w Europie stoi już tylko Itas Trentino. Finał 1 maja we włoskiej Weronie.

W PlusLidze na drodze ZAKSY stoi PGE Skra Bełchatów. Półfinałowa rywalizacja to też będzie starcie o miejsce w historii krajowej siatkówki. Kędzierzynianie grają bowiem o wyrównanie osiągnięcia klubu z Bełchatowa pod względem zdobytych tytułów Mistrza Polski. PGE Skra ma ich dziewięć, ZAKSA - osiem.

Kędzierzynianie to hegemon ostatnich lat. Z pięciu ostatnich sezonów, w czterech byli najlepsi, choć zdobyli trzy złote medale, bo jak pamiętamy, rok temu sezonu nie dokończono. Teraz pandemia dalej szaleje, cały sezon odbywa się bez kibiców na trybunach, ale zagrożenia dla dokończenia rozgrywek raczej nie ma.

W fazie zasadniczej ZAKSA dopiero pod koniec pozwoliła rywalom na skromne zdobycze punktowe i z ogromną przewagą wygrała ligę. W ćwierćfinale play-off bełchatowianin Paweł Zatorski i jego koledzy wybili z głowy marzenia Ślepska Suwałki, dwukrotnie wygrywając 3:1.

PGE Skra Bełchatów do końca biła się natomiast o miejsce i rozstawienie w play-off. W ćwierćfinale przełamała klątwę tej fazy rozgrywek. Na etapie ćwierćfinałów odpadała bowiem z Ligi Mistrzów i Pucharu Polski. Ale w play-off PlusLigi bełchatowianie dwukrotnie efektownie pokonali Asseco Resovię Rzeszów 3:1 i 3:0, choć przecież w fazie zasadniczej to zespół z Podkarpacia był dwa razy lepszy. Bełchatowianie zaimponowali zwłaszcza w drugim meczu w Rzeszowie, gdzie rozbili rywali, pokazując wyraźnie, kto jest lepszy.

W półfinale kaliber rywala jest jednak większy. Faworytem bez dwóch zdań jest Grupa Azoty ZAKSA. Ale PGE Skra broni nie składa, w tym sezonie pokazała, że potrafi z ekipą z Opolszczyzny walczyć na równym poziomie. Co ciekawe, biorąc pod uwagę PlusLigę i Ligę Mistrzów oba zespoły w tym sezonie grały ze sobą już sześć razy. Zawsze wygrywała ZAKSA, ale w dwóch meczach bełchatowianie potrafili doprowadzić do tie-breaka.

Łącznie batalia bełchatowsko-kędzierzyńska liczy 55 meczów, z czego 30 zakończyło się zwycięstwami PGE Skry. Czy bęłchatowianie poprawią ten bilans o dwie kolejne wygrane? Tylko to, da przepustkę do finału.

- Spełniliśmy cel na teraz. Cel na przyszłość to medale i jesteśmy na dobrej drodze, żeby o nie powalczyć - powiedział po awansie do półfinału środkowy PGE Skry, Karol Kłos. - Przed nami najtrudniejszy przeciwnik, który mógł się trafić. Szczerze i otwarcie trzeba powiedzieć, że to drużyna z topu europejskiego. Nie mamy nic do stracenia i musimy dać z siebie pełną energię, to, co na treningach w całym sezonie.

- W końcówce sezonu wyglądamy jak prawdziwy kolektyw - dodaje Dusan Petković, który został MVP rewanżowego meczu z Resovią. - Nie jesteśmy jedną czy dwiema osobistościami i o wygranej nie decyduje jeden element. Pokazaliśmy zespołowość i wykonaliśmy świetną robotę. A Karol Kłos dodaje: - My jeszcze niczego nie wygraliśmy. Na razie awansowaliśmy do półfinału. Mamy na rozkładzie Grupę Azoty ZAKSA. Żeby z nimi powalczyć, trzeba zagrać perfekcyjnie i mamy tego świadomość.

Początek sobotniego meczu w Kędzierzynie-Koźlu o godz. 14.45. Rewanż w Bełchatowie odbędzie się 7 kwietnia (godz. 20.30). Ewentualne trzecie spotkanie zostanie rozegrane 11 kwietnia (14.45). Transmisje oczywiście w Polsacie Sport.

W drugiej półfinałowej parze Jastrzębski Węgiel gra z Vervą Orlen Paliwa Warszawa. Jastrzębianie w dwóch meczach wyeliminowali Aluron Wartę Zawiercie. Drużyna ze stolicy, choć przegrała pierwszy mecz z Treflem Gdańsk, odwróciła losy rywalizacji, wygrywając kolejne dwa potkania 3:2 i 3:0 i tym samym pozbawiła szans na kolejny medal Mariusza Wlazłego.

fot. PGE Skra Bełchatów

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1279052 odwiedzin