Wojciech Zając zawieszony w funkcji prezesa GKS Bełchatów. Czy to efekt jego zachowania po meczu?

2021-03-19 20:14:08

Wojciech Zając zawieszony w funkcji prezesa GKS Bełchatów. Czy to efekt jego zachowania po meczu?

Wojciech Zając nie jest już prezesem GKS Bełchatów. Został zawieszony. Jego funkcję przejął Marek Grzesiak, który wcześniej pełnił już tę rolę tymczasowo. Czy to pokłosie wydarzeń, które miały miejsce przy Sportowej po meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza?

Do zmian w zarządzie klubu doszło już w czwartek, ale klub długo kazał czekać na potwierdzenie tych informacji. W sumie nie było się czym chwalić, więc nie dziwi, że informację podano w piątek późnym popołudniem, gdy ludzie przed weekendem i lockdownem zajęci są swoimi sprawami, a media ograniczają aktywność. Wojciech Zając wytrzymał w fotelu prezesa GKS Bełchatów niespełna dwa miesiące, co czyni go jednym z najkrócej urzędujących prezesów klubu. Chociaż w zasadzie wciąż nim jest, choć w zawieszeniu, więc w praktyce funkcji nie pełni.

Czekaliśmy aż klub potwierdzi oficjalnie informacje o zmianach personalnych, żeby nie było, że BELsport.pl znowu wypuszcza w świat informacje, które w złym świetle stawiają GKS. Bo do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że informowanie o bałaganie organizacyjno-finansowym w GKS jest odbierane jako działanie na szkodę klubu.


Podsumujmy więc to, co zadziało się w czwartek. Najpierw odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy GKS Bełchatów SA, które dokonało zmian w radzie nadzorczej klubu. Odwołano z niej Marka Grzesiaka, w którego miejsce powołany został Tomasz Borejko. To radca prawny z Torunia.

To było tylko przygotowanie gruntu do zmian w zarządzie GKS. Po walnym zgromadzeniu akcjonariuszy odbyło się bowiem posiedzenie rady nadzorczej, już w nowym składzie. Ta, powołała Marka Grzesiaka na funkcję p.o. prezesa GKS Bełchatów. Zastąpi Wojciecha Zająca, który został zawieszony w obowiązkach.

Kodeks spółek handlowych zna takie pojęcie, jak zawieszenie członka zarządu, choć to zabieg stosowany niezwykle rzadko, a czyni się to z "ważnych powodów". Te w przepisach określone nie zostały, decyzja zaś należy do kompetencji rady nadzorczej.

O co więc poszło? Nieoficjalnie wiadomo, że o sytuacje, które miały miejsce po meczu w poprzedni piątek, kiedy GKS Bełchatów przegrał z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza 1:2. Wojciech Zając, oficjalnie, na swoim koncie na Twitterze skrytykował pracę sędziego Tomasza Marciniaka, słowami, które raczej nie przystoją prezesowi pierwszoligowego klubu.

To jednak nie wszystko, bo z informacji BELsport.pl wynika, że znacznie ostrzej było w budynku klubowym. Skończyło się interwencją policji, gdyż rzekomo bezpieczeństwo sędziów i przedstawicieli PZPN było zagrożone. Czekamy na potwierdzenie tych informacji ze strony policji.

Wojciech Zając prezesem GKS Bełchatów został 20 stycznia, w wyniku konkursu. Wcześniej był prezesem Resovii Rzeszów, działał w strukturach Stowarzyszenie Drugiej Ligi Piłkarskiej, Podkarpackim ZPN i w samym PZPN, jako... nomen omen delegat ds. bezpieczeństwa.

Wojciech Zając miał być specjalistą w dziedzinie futbolu. Niestety przez dwa miesiące urzędowania trudno przypisać mu jakieś sukcesy. Drużyna przegrała trzy mecze, a prezes nie potrafił napisać wniosku o dotację do Urzędu Miasta, który pozytywnie przeszedł by weryfikację. Efekt jest taki, że konkurs na dotację na 300 tys. zł został unieważniony.

fot. GKS Bełchatów

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1279051 odwiedzin