GKS Bełchatów przegrał z liderem. To ósma z rzędu (!) porażka "Brunatnych"

2021-03-12 20:17:43

GKS Bełchatów przegrał z liderem. To ósma z rzędu (!) porażka "Brunatnych"

GKS Bełchatów przegrał ósmy mecz z rzędu i trzeci w tym roku. "Brunatni" chociaż prowadzili z liderem Bruk-Bet Termaliką Nieciecza ponownie zeszli z boiska pokonani, przegrywając 1:2.

Korona Kielce (0:1), Radomiak Radom (0:2), Chrobry Głogów (1:2), GKS 1962 Jastrzębie (2:3), Puszcza Niepołomice (0:2), Górnik Łęczna (1:2), Miedź Legnica (0:3) i teraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza (1:2). Tak wygląda bilans ostatnich ośmiu meczów GKS Bełchatów. Ostatni raz drużyna trenera Marcina Węglewskiego wygrała w meczu ligowym 13 listopada ubiegłego roku z Arką Gdynia. Wtedy wydawało się, że GKS jest w dobrej formie, ale potem wszystko się załamało i jeszcze w ten weekend "Brunatni" mogą spaść na ostatnie miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi.

Chciałoby się powiedzieć, że widoków na pozytywną przyszłość nie widać, ale trochę optymizmu w serca kibiców GKS Bełchatów wlać mogła pierwsza połowa meczu z liderem z Niecieczy. "Brunatni" zagrali dobrze, otwarcie, z animuszem. Potrafili zaskoczyć rywali i już w 8. minucie Maciej Mas, efektownym strzałem głową po rzucie rożnym pokonał wychowanka GKS w bramce Termaliki Łukasza Budziłka.

Niestety w drugiej połowie, gdy tylko goście podkręcili tempo bełchatowianie zaczęli mieć problemy. Pressing "Słoników" sprawił, że zaczęli stwarzać groźne okazje i praktycznie nie schodzili z połowy "Brunatnych". To musiało skutkować także golami.

Pierwszy padł po wątpliwym rzucie karnym, zaś drugi w samej końcówce meczu po stałym fragmencie i strzale głową Kacpra Śpiewaka, który pokonał debiutującego w GKS i 1. lidze Leonida Otczenaszenko. Pochodzący z Ukrainy bramkarz zastąpił Daniela Niźnika, który w dwóch pierwszych tegorocznych meczach popełniał błędy. Zmian w składzie było zresztą więcej, od pierwszej minuty zagrali m.in. strzelec gola Maciej Mas, Bartosz Żurek, czy Mateusz Bartków. Efekt przyniosło to tylko w pierwszej połowie.

Słowo należy się pracy sędziego Tomasza Marciniaka, który był raczej antybohaterem meczu. Rzut karny, po którym goście wyrównali był mocno wątpliwy, podobnie jak rzut rożny, po którym niecieczanie strzelili drugiego gola (powtórki pokazywały, że ostatnim graczem, który dotknął piłkę był gracz gości). W końcówce na czerwoną kartkę po ostrym wejściu zasłużył Michal Bezpalec. Arbiter też w wydawać by się mogło niegroźnych sytuacjach, na środku boiska zwyczajnie przeszkadzał w grze.

Nie zmienia to jednak faktu, że drużyna Marcina Węglewskiego przegrała ósmy mecz z rzędu (!). Celowo nie należy być może pisać, że to ósma z rzędu porażka GKS, bo zespół z jesieni znacznie różni się od tego obecnie, ale obie ekipy łączy postać trenera. Przez weekend kibice GKS Bełchatów muszą ściskać kciuki za rywali Resovii i Zagłębia Sosnowiec, bo jeśli te drużyny wygrają to "Brunatni" znajdą się na dnie ligowej tabeli.

GKS Bełchatów 1-2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2 (1:0)
1:0 Maciej Mas (8’)
1:1 Roman Gergel (65’ karny)
1:2 Kacper Śpiewak (85’)

GKS Bełchatów: Leonid Otczenaszenko - Marcin Sierczyński, Mateusz Bartków, Sebastian Zalepa, Mateusz Szymorek - Waldemar Gancarczyk (67’ Mikołaj Grzelak), Damian Hilbrycht (89’ Jakub Staszak), Michał Pawlik, Maciej Mas (58’ Patryk Winsztal), Bartosz Żurek (89’ Szymon Łapiński) - Jakub Bator (67’ Filip Laskowski).

Bruk-Bet Termalica: Łukasz Budziłek - Mateusz Grzybek, Wiktor Biedrzycki, Artem Putiwcew, Marcin Grabowski - Samuel Štefánik, Sebastian Bonecki, Paweł Żyra (63’ Kacper Śpiewak), Adam Radwański (81’ Michal Hubínek), Martin Zeman (90’ Michal Bezpalec) - Roman Gergel (90’ Patryk Czarnowski).

żółte kartki: Żurek, Winsztal - Żyra, Radwański, Bezpalec.
sędzia: Tomasz Marciniak (Płock).

Fot, Piotr Tokarczyk / FotoPiotr

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1279051 odwiedzin