PGE Skra Bełchatów słabsza od Asseco Resovii w ostatnim meczu przed Zenitem Kazań

2021-02-22 16:25:26

PGE Skra Bełchatów słabsza od Asseco Resovii w ostatnim meczu przed Zenitem Kazań

PGE Skra Bełchatów przegrała z Asseco Resovią Rzeszów 0:3 w swoim ostatnim ligowym meczu przed pojedynkiem z Zenitem Kazań w Lidze Mistrzów. Do końca fazy zasadniczej PGE Skrze zostały dwie kolejki.

Po udanych meczach w pierwszej połowie lutego i pięciu meczach zwycięskich z rzędu w PlusLidze PGE Skra Bełchatów złapała zadyszkę. Po tym, jak żółto-czarni odpadli z Pucharu Polski, znów zanotowali dotkliwą porażkę. W ligowym meczu w Rzeszowie bełchatowianie nie ugrali nawet seta.

Pierwsza odsłona zakończyła się blamażem. Gospodarze od początku prowadzili, ale jeszcze w połowie seta PGE Skra nawiązała walkę. Niestety od stanu 15:13 dla rzeszowian bełchatowianie ugrali tylko dwa punkty! Kompletnie nie funkcjonował atak bełchatowian. Zarówno grający od początku meczu Bartosz Filipiak, jak i Dusan Petković nie kończyli akcji. Słabo funkcjonowało też przyjęcie, co nie pozwalało bełchatowianom na skuteczną grę.

W dwóch kolejnych setach PGE Skra nawiązała już walkę z rywalami, a obie partie kończyły się grą na przewagi. Niestety więcej argumentów siatkarskich mieli gospodarze, którzy wygrali 3:0 i powiększyli przewagę w tabeli PlusLigi nad PGE Skrą do czterech punktów.

- Widać było, że jest to mecz dwóch zmęczonych drużyn. To było nasze piąte spotkanie w ciągu 13 dni, ale to nas nie usprawiedliwia - powiedział po meczu Michał Mieszko Gogol, trener PGE Skry. - Wpadało nam zbyt dużo łatwych piłek, byliśmy bierni i pasywni. Brakowało ognia, zarówno na zagrywce, jak i w ataku. Zaczęliśmy bardzo nerwowo, popełnialiśmy dużo błędów. Ciężko się gra bez ataku, a ten element zawsze był naszą mocną bronią. Tego zabrakło.

Rzeszowianom został jeden mecz do rozegrania z Indykpolem AZS Olsztyn, który bije się jeszcze o fazę play-off. PGE Skra najbliższy mecz ligowy gra u siebie w niedzielę z Verwą Orlen Paliwa. Tylko zwycięstwo daje cień szansy na wyprzedzenie ekipy ze stolicy w tabeli. W ostatniej kolejce bełchatowianie grają z MKS Będzin. Wszystko wskazuje więc na to, że PGE Skra ukończy fazę zasadniczą na 6. miejscu i prawdopodobnie w pierwszej rundzie play-off trafi na... Trefl Gdańsk, z którym ostatnio przegrywa regularnie.

Wcześniej jednak bełchatowian czeka mecz z rywalem jeszcze większego kalibru. W środę do Bełchatowa zawita Zenit Kazań. Będzie to pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Asseco Resovia - PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:15, 24:26, 29:27)
Asseco Resovia: Drzyzga, Cebulj, Taamemaa, Butryn, Taht, Krulicki, Mariański (libero) oraz Potera (libero), Parodi, Jendryk
PGE Skra: Łomacz, Sander, Bieniek, Filipiak, Ebadipour, Huber, Piechocki (libero) oraz Petković, Katić,

fot. PGE Skra Bełchatów

Artykuł dodał: mw

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1343932 odwiedzin