GKS Bełchatów ukarany przez PZPN za zaległości finansowe. To wina działaczy!

2021-02-04 18:18:19

GKS Bełchatów ukarany przez PZPN za zaległości finansowe. To wina działaczy!

GKS Bełchatów ukarany odjęciem czterech punktów. Sankcja obowiązywać będzie w przyszłym sezonie. To efekt zaniechań działaczy i kara za to, że klub nie wywiązuje się ze zobowiązań finansowych przede wszystkim wobec piłkarzy.

GKS Bełchatów, niezależnie od rozgrywek w jakich będzie występował w przyszłym sezonie, zacznie je z zaciągniętym hamulcem ręcznym, w postaci ujemnych czterech punktów. Taką karą ukarała klub ze Sportowej komisja licencyjna PZPN.

Nie jest to żadne zaskoczenie, bo przecież to, że GKS Bełchatów ma przeterminowane zaległości względem członków PZPN, w tym głównie piłkarzy, wiadomo nie od dziś. Dodatkowych ujemnych punktów można się było spodziewać jeszcze w tym sezonie (przypomnijmy, że GKS za przewinienia finansowe już rozpoczął sezon od stanu minus dwa punkty). Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN jednak ze względu długotrwałe postępowanie wyjaśniające, wykraczające poza termin rozpatrzenia wniosków licencyjnych, odstąpiła od wymierzenia kary w bieżącym sezonie. Będzie więc ona obowiązywać w nowych rozgrywkach.

GKS Bełchatów, jako jedyny klub Fortuna 1. Ligi został ukarany za nieuregulowanie zobowiązań zawartych w tzw. kryterium F.09 "Podręcznika Licencyjnego dla klubów 1. Ligi". Zobowiązuje on kluby do braku przeterminowanych zobowiązań wobec innych klubów z tytułu działalności transferowej oraz wobec pracowników, w tym piłkarzy, sztabu szkoleniowego itp.

Oczywiście GKS Bełchatów zaległości ma, sięgają one wielu miesięcy i sygnały wysyłane z klubu na początku roku o wychodzeniu na prostą były tylko chwilową poprawą sytuacji, gdyż klub otrzymał transzę należnych środków od sponsorów ligi, czy praw telewizyjnych.

Przypomnijmy, że wczoraj piłkarze nie wyszli na trening. Oficjalnie oczywiście o żadnym strajku piłkarzy nie ma mowy, oni sami sytuacji w ten sposób nie ujmują, ale nie jest tajemnicą, że to piłkarze zdecydowali, że do zajęć w środę nie wrócą. W wypowiedzi dla serwisu ŁódzkiFutbol.pl trener Marcin Węglewski powiedział, że po trzech dniach odpoczynku środa była... "przedłużeniem tego wolnego". Nie dodał już jednak, że dodatkowy dzień odpoczynku nie wynikał ze szczodrości trenera wobec zawodników, a z sytuacji, w której zwodzeni obietnicami wypłat zaległych pieniędzy piłkarze, powiedzieli "dość". Bo to w środę, a nie w czwartek rozpocząć miał się kolejny, czwarty już mikrocykl przygotowań.

To oczywiście jednorazowa sytuacja, kolejne treningi już się odbywają, a w sobotę zespół zapewne rozegra zaplanowane sparingi (z rezerwami i Świtem Nowy Dwór Maz., odpowiednio o godz. 11 i 13). W obecnej sytuacji klubu to właśnie piłkarze wykazują się największą odpowiedzialnością za jego los, cierpliwie znosząc upokorzenia, jakie serwują im ludzie zarządzający GKS Bełchatów i sprawujący nad klubem nadzór właścicielski. 

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1249976 odwiedzin