Dusan Petković: Jesteśmy mocni i czas to pokazać

2021-01-25 22:52:50

Dusan Petković: Jesteśmy mocni i czas to pokazać

PGE Skra Bełchatów wraca do gry w Lidze Mistrzów. Od dzisiaj bełchatowski klub będzie gospodarzem turnieju, który zdecyduje kto z grupy A awansuje do ćwierćfinału. - Nadszedł czas, by pokazać naszą siłę - mówi Dusan Petković.

Po ostatnim zwycięstwie ligowym nad GKS Katowice nastroje w PGE Skrze Bełchatów są bojowe. Po serii porażek żółto-czarni pokazali w końcu siłę drużyny i charakterów. - Właśnie taką drużyną musimy być: walczącą za klub, za każdego z nas. Mam nadzieję, że z takim nastawieniem wejdziemy też w Ligę Mistrzów - mówi Taylor Sander, który został MVP meczu z GKS.

- Oczywiście przed nami trudne zadanie, skupiamy się na pierwszym meczu. Wierzymy, że jesteśmy w stanie zrobić coś pozytywnego i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby tak się stało - mówi Dusan Petković. Po kilku słabszych momentach w tym sezonie, wierzę, że jesteśmy już mocniejsi i teraz musimy zaprezentować nasz charakter.

- Liga Mistrzów będzie bardzo ważna. Chcemy odnieść zwycięstwo w każdym z trzech meczów - podkreśla Taylor Sander. - Świetnie będzie zagrać w naszej hali i sprawić, że klub będzie z nas dumny.

W pierwszym, wtorkowym meczu PGE Skra Bełchatów zmierzy się z najtrudniejszym rywalem, którego jednak doskonale zna, czyli ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. - Czeka nas na pewno wyczerpujący turniej i musimy podejść do niego na jak największej świeżości -  mówi Michał Mieszko Gogol, trener PGE Skry. - Na “dzień dobry” zagramy z Kędzierzynem, a jesteśmy jedyną drużyną, która w tym sezonie urwała im punkty. Mam nadzieję, że nasze zdrowe mentalne podejście i to, że gramy u siebie, w Bełchatowie, spowoduje, że wykrzesamy z siebie jeszcze więcej energii na ten turniej - dodaje.

ZAKSA jednak w PlusLidze jest niepokonana i notuje fenomenalną passę zwycięstw. W PGE Skrze wierzą jednak, że są w stanie zatrzymać drużynę Pawła Zatorskiego, czy Jakuba Kochanowskiego.

- ZAKSA oczywiście pokazuje w tym sezonie bardzo dobrą jakość, w lidze wygrali wszystkie mecze, ale jeden punkt jaki stracili to z nami - zaznacza Dusan Petković. - My też mamy mocny zespól i nadszedł czas aby to pokazać.

Z fazy grupowej do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów awansują zwycięzcy pięciu grup oraz trzy najlepsze drużyny z drugich lokat w grupach.

- Po tym turnieju w innych grupach będą wiedzieli, jak ułożyła się sytuacja w naszej grupie, dlatego dla nas tak ważny jest mecz otwarcia - mówi Robert Kaźmierczak, statystyk PGE Skry. - Skupiamy się na meczu z Kędzierzynem, liczymy na wygraną, na własną halę i na własną zagrywkę, odrzucenie przeciwnika od siatki i granie siatkówki na jaką czekaliśmy. Widać, że każdy z zawodników jest już w dobrej dyspozycji, więc miejmy nadzieję, że cała czternastka będzie gotowa do gry.

Robert Kaźmierczak przyznaje, że oglądał mecze ligowe rywali i to nie tylko ZAKSY. - Przygotowując się do tego turnieju oglądałem ligę belgijską i turecką. Jesteśmy przygotowani i choć to nie będą łatwe mecze, jednak wierzę, że zagramy najlepszą siatkówkę, jaką potrafimy zagrać i wygramy, co otworzy nam drogę do awansu - podkreśla.

Oczywiście ze względów epidemiologicznych mecze w hali Energia odbędą się bez udziału publiczności.

- To byłoby niesamowite, gdyby mogli ten mecz obejrzeć kibice, a dla nas byłoby łatwiej wywrzeć presję na rywalach. Ten sezon jest dziwny bez kibiców, ale to nie zmniejsza naszych ambicji - dodaje Dusan Petković.

fot. PGE Skra Bełchatów




Artykuł dodał: mw

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1249967 odwiedzin