Co dalej z GKS Bełchatów? EKS Skra gra na zwłokę...

2020-12-07 21:52:38

Co dalej z GKS Bełchatów? EKS Skra gra na zwłokę...

Co dalej z GKS Bełchatów? Główny właściciel klubu - EKS Skra Bełchatów - gra na zwłokę i do tej pory nie zajął stanowiska w sprawie oferty kupna akcji klubu przez nowego inwestora. Oceną oferty ma zająć się zarząd, który być może spotka się dopiero w piątek. Tymczasem EKS brnie w procedurę wyboru nowej rady nadzorczej i prezesa klubu.

O to, co EKS Skra Bełchatów, właściciel 66 proc. akcji GKS Bełchatów, zamierza zrobić z ofertą wykupu akcji klubu, która w miniony czwartek wpłynęła do EKS zapytaliśmy Zbigniewa Fałka, od niedawna prezesa EKS. W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że zarząd stowarzyszenia EKS Skra tematem zajmie się dopiero podczas najbliższego posiedzenia, które odbędzie się "w ciągu najbliższych dni". Zwykle zarząd stowarzyszenia zbiera się w piątki, więc prawdopodobnie wcześniej, jak na dzień przed ostatnim meczem piłkarzy GKS w tym roku, nie dowiemy się żadnych konkretów.

Zbigniew Fałek, który jest jednocześnie wiceprezesem PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA będzie więc czekał ponad tydzień, by omówić ofertę z pozostałymi członkami zarządu EKS, chociaż jak wiemy czasu nie ma w GKS Bełchatów. W sobotę przeciwko Puszczy Niepołomice piłkarze GKS grają ostatni mecz w tym roku, po którym udadzą się na urlopy. I konia z rzędem temu, kto odpowie, ilu z nich wróci po świąteczno-noworocznej przerwie do klubu, w którym nie dostają pieniędzy, zostali zmamieni obietnicami bez pokrycia przez prezesa Wiktora Rydza i wiceprezydenta miasta Dariusza Matyśkiewicza, a właściciel nie ma czasu zająć się poważnie tematem klubu.

Zbigniew Fałek podkreśla natomiast, że dla EKS priorytetem jest wyłonienie nowych władz rady nadzorczej GKS Bełchatów, co powinno nastąpić do 15 grudnia.

- Zakładamy również, że nowa RN Spółki bez zbędnej zwłoki wyłoni nowego Prezesa Zarządu - podkreśla Zbigniew Fałek. - Powołanie nowych władz Klubu jest warunkiem koniecznym do realizacji dalszych działań, które mają zapewnić stabilność finansową i ciągłość działania GKS Bełchatów S.A. - dodaje.

Ciekawe, bo EKS jest właścicielem GKS od kilku lat podczas których właśnie tą stabilność finansową stracił, a jego ciągłość działania wisi na włosku. Przypomnijmy, że EKS dopiero po kilku miesiącach od rezygnacji członków rady nadzorczej i nieudanych staraniach uzupełnienia składu tego gremium ogłosił konkurs na członka rady nadzorczej GKS Bełchatów. Do jutra chętni mogą zgłaszać swoje kandydatury (do godz. 15, gdyby ktoś był zainteresowany).

Oferta kupna stu procent akcji GKS Bełchatów przez firmę działającą na rynku piłkarskim, wpłynęła także do Bełchatowsko-Kleszczowskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, który jest mniejszościowym udziałowcem GKS Bełchatów S.A. (34 proc. akcji klubu). Mniejszościowy pakiet jednak nie daje możliwości decydowania o kierunkach działania klubu, a intencją inwestorów jest nabycie wszystkich akcji. Dlatego w Parku czekają na ruch EKS.   

- Potwierdzam, że wpłynęła taka oferta, natomiast czekamy na ruch większościowego akcjonariusza - mówi Dariusz Stępczyński, prezes BKPPT. - Jeśli decyzja EKS Skra będzie na tak, to ja również uruchomię procedury korporacyjne, żeby akcjonariusze zarządzanej przeze mnie spółki wypowiedzieli się w tej sprawie - dodaje.

Zgodę na ewentualne zbycie akcji GKS muszą wyrazić właściciele Parku, a tych jest ośmiu w tym Miasto Bełchatów (posiada ok. 43 proc. akcji Parku). To raczej nie powinno być przeszkodą, bo nie jest żadną tajemnicą, że nabycie w 2010 roku 34 procent akcji GKS to dla Parku kula u nogi. W 2016 roku wyraziła to Najwyższa Izba Kontroli, która podczas kontroli w BKPPT uznała, że zakup akcji klubu był niezgodny ze statutem Parku i spółka ta powinna się tych udziałów pozbyć. Do tej pory BKPPT tego nie zrobił, bo nie było chętnych. Teraz jest, więc rekomendacja NIK powinna być dla akcjonariuszy Parku jasną przesłanką do zbycia akcji GKS.

Piłka leży więc po stronie zarządu EKS. W interesie klubu ze Sportowej z pewnością jest, aby obecny właściciel, który przez lata nie wykazał żadnej inicjatywy wobec GKS i biernie przyglądał się jak klub chyli się ku upadkowi, chociaż wysłuchał oferenta, który chce przejąć akcje i odpowiedzialność za GKS. Tylko w taki sposób można dowiedzieć się, jakie są intencje potencjalnego inwestora i jaki ma pomysł na wyjście klubu z obecnej sytuacji.   


Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1222747 odwiedzin