Filip Kazimierczak znowu na podium prestiżowych zawodów

2020-11-09 22:21:43

Filip Kazimierczak znowu na podium prestiżowych zawodów

Filip Kazimierczak ponownie na podium prestiżowego turnieju. Zapaśnik GKS Bełchatów zdobył brązowy medal LXIII Memoriału Władysława Pytlasińskiego w Warszawie, który jednocześnie był też XXIX Memoriałem Wacława Ziółkowskiego i XIX Poland Open w Zapasach.

To jeden z najbardziej prestiżowych turniejów zapaśniczych w Europie, będący nie tylko dla rodzimych zawodników jednym z ostatnich sprawdzianów przed główną imprezą sezonu, jaką będą grudniowe mistrzostwa świata w Serbii.

Mimo panującej pandemii do Warszawy zjechali reprezentanci 20 krajów, w tym wiele czołowych zawodniczek i zawodników na świecie. W kategorii do 87kg Filip Kazimierczak trafił do grupy z Polakiem i Estończykiem. Niestety w pierwszej rundzie bełchatowianin przegrał z Szymonem Szymonowiczem z Gryfa Chełm.

- Byłem w parterze i gdy już myślałem, że udało mi się opanować sytuację zdążył mnie wynieść i rzucić - komentuje swoją porażkę Filip Kazimierczak.

Przegrana w pierwszej walce zamknęła zapaśnikowi GKS szansę na zwycięstwo w zawodach. Ale w kolejnych starciach Filip pokazał swoją wysoką formę. W drugiej walce wygrał Valisem Andreasem z Estonii 3/1. - Jestem zadowolony z tej walki, była ona dobra technicznie w moim wykonaniu - podkreśla "Kazik".

W walce o brąz bełchatowianin spotkał się ze swoim dobrym kolegą z Radomia (razem trenowali w SMS), którego ma doskonale rozpracowanego i z którym regularnie ostatnio wygrywa. To Wojciech Kański, czołowy zawodnik tej kategorii wagowej, którego rzucił na plecy wygrywając walkę.

- Walczyliśmy ze sobą po raz czwarty w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, dobrze się znamy, ale oczywiście na macie sentymentów nie było - podkreśla "Kazik". - Udało mu się zrobić wózek, a kiedy chciał zrobić drugi, skontrowałem i to on wylądował na plecach. Przytrzymałem go i sędzia przyklepał tusz - podkreśla Filip.

2 wygrane i 1 przegrana ????

Opublikowany przez Filipa Kazimierczaka Niedziela, 8 listopada 2020


- Filip potwierdził swoją wysoką formę, jaką prezentuje w tym sezonie, w bardzo prestiżowym i silnie obsadzonym turnieju - komentuje Andrzej Olczyk, trener zapaśnika GKS Bełchatów.

Dla Filipa Kazimierczaka to koniec sezonu. - Teraz muszę odpocząć, przede wszystkim psychicznie, bo cztery turnieje w dwa miesiące to dużo - podkreśla zapaśnik GKS. - Na ten rok to już chyba wszystko. W lutym jest Puchar Polski, będę chciał się do niego przygotować i jeśli go wygram, to ewentualnie wrócić do kadry narodowej - dodaje na koniec.

Przypomnijmy, że na początku roku Filip Kazimierczak wygrał zawody Pucharu Polski. Natomiast we wrześniu i październiku sięgnął po brązowe medale Akademickich Mistrzostw Polski i Mistrzostw Polski Seniorów oraz po złoto Młodzieżowych Mistrzostw Polski.

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1187762 odwiedzin