ESPN ponownie wygrywa derby Bełchatowa z KS Grocholice

2020-10-04 23:50:35

ESPN ponownie wygrywa derby Bełchatowa z KS Grocholice

ESPN Bełchatów rządzi w piotrkowskiej B klasie. W derbach Bełchatowa ESPN ponownie lepsze od KS Grocholice, choć gospodarze przegrywali już 0:2. To był świetny mecz, pełen emocji, zwrotów akcji, nieuznanych bramek, czy strzałów w poprzeczkę.

To nie był tak jednostronny mecz, jak ten, który oglądaliśmy trzy tygodnie temu w Grocholicach, gdzie ESPN wygrał 6:1. W rewanżu na stadionie PCS w Bełchatowie mieliśmy to wszystko, czego oczekujemy od meczów derbowych. Emocje od początku, do końca.

Obie drużyny w okrojonej mocno B klasie spisują się bardzo dobrze. KSG jedynej porażki doznał właśnie z ESPN, zaś gospodarze to niepokonana ekipa sezonu. I to właśnie zespół trenera Szymona Lesiakowskiego był faworytem niedzielnego starcia. Tymczasem w pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiał zespół z Grocholic.

Być może mecz inaczej by się potoczył, gdyby już na początku sędzia Jacek Sionkowski dostrzegł faul na Piotrze Janeczku w polu karnym gości. Tymczasem to KSG zaatakowało śmielej. W 19 minucie kapitalne uderzenie Sebastiana Orlika wyprowadziło Grocholice na prowadzenie. Sebastian Orlik był zresztą bohaterem pierwszej połowy. W 36. minucie gry w zamieszaniu podbramkowym wepchnął piłkę do bramki i było 0:2. Pachniało sensacją.

W przerwie szkoleniowiec gospodarzy przeprowadził trzy zmiany, które odmieniły obraz gry. W 52. minucie kapitalne dośrodkowanie z prawego skrzydła Wojciecha Piechowicza zamknął Piotr Janeczek, strzelając kontaktową bramkę.

10 minut później był już remis. Prostopadłe podanie Michała Kutyby do wychodzącego sam na sam z bramkarzem Filipa Przybylskiego, który lekką podcinką uprzedził bramkarza gości i strzelił gola.

Na kwadrans przed końcem ESPN przeprowadził kopię akcji, która dała gospodarzom pierwszego gola, tyle że tym razem lewą stroną ruszył Łukasz Michalski i dośrodkował na dalszy słupek bramki rywali. Tam akcję zamknął Piotr Janeczek i z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki.

ESPN powinien już wtedy prowadzić 4:2, ale chwilę wcześniej sędzia nie uznał gola Michała Kutyby. Po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki, spadła, wydawało się za linią bramkową, po czym znów odbiła się od poprzeczki. Większość obserwatorów widziała piłkę w bramce. Sędzia nie.

Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. W doliczonym czasie Filip Przybylski wyprowadził kontrę, podał prostopadle do Wojciecha Piechowicza, a ten w akcji sam na sam pokonał Michała Kowalskiego, ustalając wynik meczu na 4:2 dla ESPN.

ESPN Bełchatów - KS Grocholice 4:2 (0:2)
0:1 Sebastian Orlik (19’)
0:2 Sebastian Orlik (36’)
1:2 Piotr Janeczek (52’)
2:2 Filip Przybylski (62’)
3:2 Piotr Janeczek (75’)
4:2 Wojciech Piechowicz (90’)

ESPN: Patryk Gładysz - (46’ Łukasz Bąkowicz) - Filip Śliwiński, Mateusz Janeczek, Arkadiusz Rasiński, Bartosz Napieraj - Wojciech Piechowicz, Mikołaj Nowak (46’ Mateusz Wiewiórowski) - Piotr Janeczek (85’ Dawid Lipiński), Kacper Banasiak (46’ Filip Przybylski), Łukasz Michalski (77’ Dawid Nowak) - Michał Kutyba (90’ Bartosz Wojtczyk).

KSG: Michał Kowalski - Norbert Gierczak, Dawid Figlus (76’ Łukasz Dudziński), Damian Dylewski, Radosław Wieczorek, Jarosław Kurzynoga (75’ Sebastian Michalczyk), Przemysław Jędrasiak, Konrad Pacholak (60’ Tomasz Nowicki), Mariusz Motylski, Sebastian Orlik (80’ Piotr Michalczyk), Piotr Drobniewski (60’ Marceli Schabowski).

Źółta kartki: Kurzynoga, Kowalski, Wieczorek (wszyscy KSG)
Sędzia: Jacek Sionkowski


Artykuł dodał: mw

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1168567 odwiedzin