Co się dzieje z Taylorem Sanderem?

2020-09-30 23:41:26

Co się dzieje z Taylorem Sanderem?

Taylor Sander ciągle nie gra w barwach PGE Skry Bełchatów. Co dzieje się z Amerykaninem, który miał być ważnym ogniwem w bełchatowskiej drużynie?

W środę PGE Skra Bełchatów miała zagrać w Warszawie z Vervą Orlen Paliwa, ale wobec stwierdzenia koronawirusa u sześciu siatkarzy klubu z Warszawy mecz przełożono. Tymczasem kibice PGE Skry Bełchatów zadają sobie pytanie, kiedy na boisko wróci Taylor Sander.

Amerykanin do Bełchatowa przyjechał na początku sierpnia i rozpoczął przygotowania do sezonu. Trenował na nieco mniejszych obciążeniach, niż koledzy, bowiem miał roczną przerwę od siatkówki spowodowaną kontuzją barku. Choć Sander zagrał w żółto-czarnych barwach podczas Jubileuszowego Turnieju PGE Skry Bełchatów, to okazało się, że potrzebuje jeszcze czasu, by w pełni wrócić do gry.

Choć kibice wciąż dopytują, kiedy Amerykanin wróci na boisko, to sztab szkoleniowy PGE Skry nie chce ryzykować przedwczesną decyzją o tym, by Sander grał w pełnym wymiarze. To mogłoby spowodować odnowienie kontuzji i drużyna, jak i sam siatkarz, znaleźliby się w bardzo trudnej sytuacji.

- Czekamy cały czas na Taylora, bo to bardzo wartościowy zawodnik w wielu elementach i doda nam jakości, jak wróci i będzie zdrowy. Musimy się teraz mierzyć z tym, że gramy z czołowymi polskimi drużynami bez zawodnika, który może nam bardzo dużo dać - rozkłada ręce Michał Mieszko Gogol, trener PGE Skry Bełchatów.

Przyjście Sandera do PGE Skry przez wielu ekspertów i kibiców zostało okrzyknięte transferem sezonu PlusLigi. Nie ma się czemu dziwić, bowiem Amerykanin należy do ścisłej czołówki siatkarzy na swojej pozycji na świecie.

- Należy do zawodników, o których możemy mówić, że są kompletni. Jest bardzo atletyczny, skoczny, wysoko łapie piłki. Cały czas mam obrazek z Turynu, z mistrzostw świata, kiedy graliśmy z USA i nie mogliśmy go zatrzymać, bo bardzo wysoko atakował po nadgarstkach. Jest niezły technicznie w trudnych elementach jak blok, ma też dobrą zagrywkę… Tutaj się nie ma co nawet rozdrabniać o poszczególne elementy. Jeśli mówimy o wszechstronnych graczach światowej klasy, to Taylor właśnie do nich należy - mówił Michał Mieszko Gogol.?

Przerwa w rozgrywkach i kłopoty jednego z rywali o medale w Plus Lidze, choć nikt oczywiście warszawskiej Verwie ich nie życzył, paradoksalnie mogą być na rękę PGE Skrze. Czas pracuje bowiem dla Taylora Sandera, który z każdym dniem powinien być coraz bliżej powrotu na boisko.

W poniedziałek, 5 października PGE Skra zmierzy się we własnej hali ze Stalą Nysa. Początek meczu o godz. 20.30, a bilety można kupować na bilety.skra.pl.

fot. PGE Skra Bełchatów

Artykuł dodał: mw, PGE Skra Bełchatów

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1168571 odwiedzin