PGE Skra Bełchatów pokazała się kibicom i awansowała do finału. Zagra z ZAKSĄ

2020-08-22 00:03:50

PGE Skra Bełchatów pokazała się kibicom i awansowała do finału. Zagra z ZAKSĄ

PGE Skra Bełchatów zaprezentowała swoją drużynę na nowy sezon. A zespół ten pokonał pokonał Jastrzębski Węgiel i awansował do sobotniego finału Jubileuszowego Turnieju PGE Skry Bełchatów, gdzie zagra z ZAKSĄ. Z okazji jubileuszu symbolicznych akcentów było więcej.

Z powodu pandemii niewiele ponad setka kibiców mogła oglądać piątkowe mecze jubileuszowego turnieju PGE Skry, która wywodząc swą historię od przedwojennego RKS Skra świętuje w tym roku 90-lecie. I z tej okazji rozpoczynający turniej mecz otworzył człowiek legenda Skry - pan Marian Stankiewicz, który, co ciekawe jest o 5 lat starszy od samego klubu.

Zanim jednak rozegrano pierwszą akcję na boisku, odczytano list prezydenta RP Andrzeja Dudy, który objął turniej patronatem. Ciekawostką było odebranie przez Milada Ebadipoura "Aktu nadania obywatelstwa polskiego", które wręczył mu europoseł i wiceprezes PZPS Ryszard Czarnecki.  Nie oznacza to, że Irańczyk nie będzie uznawany w PlusLidze za obcokrajowca i przestanie grać dla kadry swojego kraju. Jednak z polskim, czyli unijnym paszportem w ręku będzie mógł łatwiej podróżować, co jest istotne w kontekście gry PGE Skry w Lidze Mistrzów. Pamiętamy, że nawet ostatnio Milad miał problemy z powrotem do Polski w czasie pandemii.

Natomiast na boisku w pierwszym meczu turnieju PGE Skra spotkała się z Jastrzębskim Węglem. Początek meczu należał do gospodarzy, ale z upływem minut jastrzębianie zaczęli prezentować lepszą siatkówkę i nerwowa końcówka seta padła ich łupem. W drugiej odsłonie PGE Skra znacznie lepiej radziła sobie na zagrywce, skutecznie utrudniając gościom grę. Świetne piłki z pola serwisowego posyłał przede wszystkim Mateusz Bieniek.

Zacięty był jeszcze trzeci set, kiedy wydawało się, że jastrzębianie mogą powalczyć o tie-break. Świetnie jednak w defensywie i ataku grali bełchatowianie, w czym celował Dusan Petković, ale też Milan Katić, czy Ebadipour. Czwarty set natomiast nie miał historii. Od początku do końca wysokie prowadzenie PGE Skry zapewniło jej zwycięstwo.

Po meczu doszło do krótkiej prezentacji drużyny PGE Skry na nowy sezon. Ogłoszono, że kapitanem zespołu będzie Grzegorz Łomacz, który też został MVP pierwszego meczu. Zadanie ma niełatwe, bo przez ostatnie lata podkreślony numer na koszulce nosił Mariusz Wlazły.

W niedzielnym finale turnieju PGE Skra zagra z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która również 3:1 w drugim piątkowym meczu pokonała Aluron CMC Zawiercie. Mecz zaplanowano na godz. 12:30. Spotkanie o 3. miejsce, pomiędzy Jastrzębiem, a Zawierciem o godz. 10. Transmisje z turnieju prowadzi Polsat Sport.

* PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 3:1 (24:26, 25:20, 25:22, 25:13)
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kłos, Petković, Katić, Bieniek, Piechocki (libero) oraz Filipiak, Mitić, Sawicki, Huber.
Jastrzębski Węgiel: Tervaporrti, Louati, Szalacha, Al Hachdadi, Fornal, Gladyr, Popiwczak (libero) oraz Bucki, Kampa, Szymura, Wiśniewski.

* Aluron CMC Warta Zawiercie – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (25:21, 27:29, 20:25, 22:25)
Aluron: Cavanna, Czarnowski, Niemiec, Orczyk, Halaba, Malinowski, Żurek (libero) oraz Bociek, Gorgiew, Depowski.
ZAKSA: Toniutti, Kochanowski, Smith, Semeniuk, Śliwka, Kaczmarek, Zatorski (libero) oraz Kluth, Banach, Staszewski, Rejno, Łukasik.

Artykuł dodał: mw

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1152912 odwiedzin