Rozmowy o przyszłości GKS Bełchatów bez rezultatu

2020-03-04 22:10:26

Rozmowy o przyszłości GKS Bełchatów bez rezultatu

GKS Bełchatów wciąż na zakręcie swojego istnienia. Dzisiejsze rozmowy na temat przyszłości klubu nie przyniosły rezultatu. Wciąż nie wiadomo, czy koncern z Węglowej będzie sponsorował klub. Zmiany we władzach GKS blokuje miasto, choć raport po audycie nie zostawia na prezesie suchej nitki.

Dzisiaj w siedzibie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA na Węglowej odbyło się zaplanowane wcześniej spotkanie, w którym oprócz władz energetycznego koncernu uczestniczyli też przedstawiciele prywatnego inwestora, który gotów jest zainwestować w klub, autorzy audytu, na podstawie którego ma być wdrażany plan restrukturyzacji, a także przedstawiciele miasta i kopalnianych związków zawodowych. Punktem wyjścia do rozmów był raport o sytuacji w klubie i działaniach jakie należy podjąć, by dźwignąć GKS z zapaści.

Warunkiem powodzenia całego planu jest powrót PGE, lub raczej koncernu PGE GiEK do sponsorowania klubu. Nie jest tajemnicą, że zgodę na to wyraził Henryk Baranowski. Problem polega na tym, że to już były prezes Polskiej Grupy Energetycznej, bo jak wiemy niedawno zmieniły się władze w centrali PGE. I w tym tkwi problem, bo obecne władze PGE GiEK nie są w stanie podjąć wiążących decyzji. Jak się dowiadujemy prezes Robert Ostrowski dziś nie był gotów, by zapewnić, że kierowana przez niego spółka będzie sponsorem klubu.

822.jpg

Wiadomo, że oprócz energetycznego giganta finansowo w klub gotowa jest także zaangażować się firma inwestorska i oczywiście także miasto, które już znacznie partycypuje w utrzymanie klubu. W sprawę ratowania GKS zaangażowana jest też firma, która ma pozyskać nowe źródła przychodów. Zbudowanie kilku źródeł finansowania było warunkiem powrotu do klubu PGE. Ale bez PGE i PGE GiEK cała konstrukcja legnie w gruzach.

Wydawało się, że początkiem wdrażania restrukturyzacji w klubie było przeprowadzenie zmian w radzie nadzorczej i zarządzie klubu. Raport po audycie nie pozostawia bowiem wątpliwości. Zadłużenie klubu pod wodzą prezesa Wiktora Rydza znacznie wzrosło, a wnioski pokontrolne mają wskazywać, że zarządzanie klubem dalekie było od profesjonalizmu (raport oczywiście nie został upubliczniony, znamy tylko relacje tych, którzy go widzieli).

Do żadnych zmian na razie jednak nie dojdzie. Prezesa klubu bronił wiceprezydent miasta Dariusz Matyśkiewicz. Ustalono jedynie, że powstanie komisja, która ma wdrażać program restrukturyzacji.

821.jpg

W przygotowanie planu naprawczego zaangażowała się firma Bartosza Bosackiego, byłego reprezentanta Polski. Strzelec dwóch bramek dla Polski na mundialu w Niemczech  spotkał się dziś także z piłkarzami GKS Bełchatów. To spotkanie było już wcześniej zapowiadane, ale były kapitan Lecha Poznań nie był w stanie przedstawić piłkarzom żadnych konkretów.

- Niczego nowego się nie dowiedzieliśmy - mówi nam Bartłomiej Bartosiak, który podkreśla, że z słów byłego kadrowicza czuć było rozczarowanie, że dzisiejsze rozmowy w PGE GiESK nie doprowadziły do żadnych wiążących decyzji.

Termin jaki piłkarze dali prezesowi na spłatę części zaległych pensji (tych za 2019 rok) zbliża się nieubłaganie. To 10 marca. Jak mówi Bartek Bartosiak, piłkarze wierzą, że obietnice wypłaty zaległości zostaną spełnione.

fot. Piotr Tokarczyk / fotopiotr

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1153046 odwiedzin