GKS Bełchatów kończy rok porażką. Co dalej z klubem?

2019-12-01 23:11:58

GKS Bełchatów kończy rok porażką. Co dalej z klubem?

GKS Bełchatów przegrał 0:2 z Radomiakiem w ostatnim meczu 2019 roku Fortuna 1. Ligi. Czy był to ostatni mecz "Brunatnych" na tym poziomie na dłużej niż najbliższe cztery miesiące, zależy nie od piłkarzy, ale od tego, czy klub znajdzie pieniądze na dalszą działalność.

Latem w meczu obu beniaminków w Bełchatowie GKS rozbił Radomiak 3:0. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Radomianie otrząsnęli się i dziś są w ścisłej czołówce ligi z realnymi szansami, by wiosną włączyć się w walkę o ekstraklasę. W Bełchatowie natomiast o bardzo dobrym początku sezonu mało kto już pamięta. "Brunatni" jesienią grali w kratkę, a w obliczu przedłużających się i nie przynoszących efektów rozmów o finansowaniu klubu, wręcz coraz gorzej. Po niedzielnym meczu trener Artur Derbin przyznał wręcz, że mecz w Radomiu był najgorszym w wykonaniu jego podopiecznych w tym kończącym się roku.

Gospodarze objęli prowadzenie już na początku po strzale z dystansu i błędzie Daniela Niźnika. Młody bramkarz GKS nie popisał się też na początku drugiej połowy, kiedy sfaulował rywala w polu karnym. Radomiak wykorzystał "jedenastkę" i było po meczu. Odnotować można jeszcze czerwoną kartkę dla Emila Thiakane, za ostre wejście w rywala.

SKRÓT MECZU

Bełchatowianie właściwie na poważnie nie zagrozili bramce gospodarzy. Radomiak zaś mógł wygrać wyżej. Skończyło się na 2:0. GKS kończy rok na 13. miejscu w tabeli z 4 punktami przewagi nad strefą spadkową. Do miejsc barażowych nie jest wiele dalej (7 punktów straty do Miedzi Legnica), ale w górę tabeli nie ma co patrzeć.

GKS ma za sobą dziwny rok. Trudno go sklasyfikować. Sportowo, bardzo udany, z awansem do Fortuna 1. Ligi i niezłą grą na zapleczu ekstraklasy. Ale też jest to rok, w którym po 42 latach trwałego związku klubu z kopalnią został on przerwany przez decyzję władz PGE o rezygnacji z finansowania drużyny. Dzisiaj GKS z kopalnią łączy już tylko nazwa i rzesza kibiców, którzy pracują w tym zakładzie. Czy to się zmieni? Widoki na to są raczej mizerne. Co prawda z tego co udało nam się dowiedzieć, są pewne inicjatrywy, które mogłyby uruchomić finansowanie dla GKS, ale do tego potrzeba realnej restrukturyzacji, a nie pozorowanych działań. Pewne jest, że w takiej formule, jak przez ostatnie pół roku GKS funkcjonować nie może.

Czy "Brunatni" przystąpią do rundy wiosennej Fortuna 1. Ligi? Czy trener, który w tym tygodniu wyjeżdża na staż do Premier League, by się kształcić i rozwijać, będzie miał w Bełchatowie z kim pracować? Czy zostanie tu on, piłkarze? To są pytania na razie bez odpowiedzi. Najbliższe tygodnie powinny nam dać na nie odpowiedź.


- My w tej chwili z niepokojem będziemy przyglądali się temu, co będzie działo się w naszym klubie - powiedział po meczu w Radomiu Artur Derbin.

Radomiak Radom - GKS Bełchatów 2:0 (1:0)
1:0 Mateusz Michalski (6’)
2:0 Patryk Mikita (49’ karny)

Radomiak: Artur Haluch - Damian Jakubik (86’ Adam Banasiak), Kacper Pietrzyk, Mateusz Cichocki, Dawid Abramowicz - Leandro (79’ Damian Nowak), Michał Kaput, Mateusz Michalski (89’ Jakub Nowakowski), Patryk Mikita - Maciej Górski, Rafał Makowski.

GKS: Daniel Niźnik - Mikołaj Grzelak, Marcin Grolik, Michał Kołodziejski, Krzysztof Wołkowicz - Paweł Czajkowski (69’ Artur Golański), Adrian Małachowski - Bartosz Biel (46’ Dawid Flaszka), Mateusz Marzec (77’ Bartłomiej Bartosiak), Emile Thiakane - Dawid Kocyła

żółte kartki: Cichocki - Czajkowski, Marzec, Niźnik, Kołodziejski, Grolik, Kocyła.
czerwona kartka: Émile Thiakane (83’).
sędzia: Kornel Paszkiewicz (Wrocław)

Fot. Adrian Mielczarski

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 954028 odwiedzin