Jest kupiec na akcje GKS!

2017-11-24 23:33:45

Jest kupiec na akcje GKS!

Bełchatowsko-Kleszczowski Park Przemysłowo-Technologiczny otrzymał ofertę odsprzedaży posiadanych akcji GKS Bełchatów. Prywatny inwestor chce przystąpić do negocjacji. Tematem zajmie się rada nadzorcza Parku.

Do Bełchatowsko-Kleszczowskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego zgłosiła się bełchatowska kancelaria prawna, która reprezentuje prywatnego inwestora. Chce on kupić od BKPPT pakietu akcji GKS Bełchatów, które są w posiadaniu Parku.

BKPPT posiada 34 proc. akcji GKS Bełchatów SA. Kancelaria zastrzegła, że inwestor chce pozostać anonimowy na obecnym etapie.

- Mogę jedynie potwierdzić, że taka oferta wpłynęła, ale nie kontaktowałem się jeszcze z kancelarią, ponieważ nie mam zgody właścicieli, czy mogę przystąpić do negocjacji - mówi Dariusz Stępczyński, prezes BKPPT. - Pokażę to pismo radzie nadzorczej na posiedzeniu 4 grudnia - dodaje.

BKPPT jest spółką z udziałem samorządów, prywatnych firm i uczelni. Największym, ale nie większościowym udziałowcem Parku jest miasto Bełchatów (ma 43 proc akcji BKPPT),  ale udziały ma też fundacja z Kleszczowa, lokalne firmy i Politechnika Łódzka. Na koniec ubiegłego roku Park zanotował blisko 7 mln zł straty. Około 60 procent tej kwoty to odpis na akcje GKS.

Przypomnijmy, że BKPPT, którego celem statutowym jest rozwijanie przedsiębiorczości, został właścicielem parkietu akcji GKS Bełchatów w 2010 roku. To była decyzja chwili, po wejściu w życie rozporządzenia ministra Skarbu, które zabroniło spółkom Skarbu Państwa posiadania akcji w klubach (wówczas właścicielem GKS była Kopalnia Bełchatów). Wówczas ówczesny prezydent Bełchatowa Marek Chrzanowski i prezes kopalni Jacek Kaczorowski wymyślili, że to BKPPT przejmie akcje klubu m.in. za pieniądze lokalnych spółek, wykonujących roboty dla miasta i kopalni. W ten sposób firmy stały się udziałowcami Parku. Akcje GKS miały kosztować 10 mln zł, płatne w trzech ratach. Ale Park nie był w stanie finansowo sprostać umowie. Ostatecznie zapłacił tylko jedną transzę, 3,4 mln zł. Ta transakcja do dzisiaj odbija się spółce czkawką, bo był to dla niej początek finansowych kłopotów.

Ostatecznie BKPPT objął 34 proc. udziałów w klubie. Reszta przypadła stowarzyszeniu EKS Skra Bełchatów. Nigdy nie ujawniono, w jaki sposób doszło do rozliczenia. EKS, stowarzyszenie zajmujące się szkoleniem dzieci w zakresie siatkówki i pływania, z pewnością nie dysponował odpowiednią ilością środków.

W ubiegłym roku całą transakcję przejęcia, jak się okazało jedynie części udziałów w GKS przez Park, zakwestionowała Najwyższa Izba Kontroli. NIK uznał, że było to dzianie niezgodne ze statutem BKPPT. Co nie zmienia faktu, że Park dalej akcje klubu posiada. Spółka balansuje na granicy płynności finansowej, ale musi przetrwać do połowy 2019 roku, ze względu na trwałość unijnych projektów, na realizację których pobierała dotacje. Finanse ratuje wyprzedając majątek.

Trudno jednak liczyć, że Park może spodziewać się kokosów za akcje GKS. Gdy je kupował klub grał w Ekstraklasie. Dziś jest dwa poziomy niżej. Wiadomo, że sam GKS też jest zadłużony po uszy. Rok temu na sesji rady miejskiej prezes Wiktor Rydz mówił o 3 mln zł długu, który rośnie [zobacz tutaj, co pisaliśmy o tym]. Dziś z pewnością jest wyższy.

Nie ulega wątpliwości, że GKS trwa jeszcze tylko dlatego, że wierzyciele są cierpliwi. Pieniądze od sponsorów pozwalają na bieżące funkcjonowanie, ale nie na regularną spłatę zaległości. Być może zmiany w strukturze właścicielskiej GKS mogłyby być sposobem na wyjście z długów.

Więcej o tym, czy BKPPT przystąpi do negocjacji w sprawie sprzedaży akcji GKS dowiemy się po posiedzeniu rady nadzorczej Parku, 4 grudnia.

 

fot. amielczarski.com / Adrian Mielczarski

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 246864 odwiedzin