Piłkarski hit roku czeka nas w niedzielę! Zwycięstwo jednej z drużyn przekreśli marzenia drugiej

2019-05-10 11:33:36

Piłkarski hit roku czeka nas w niedzielę! Zwycięstwo jednej z drużyn przekreśli marzenia drugiej

Takiego pojedynku piłkarskiego w Bełchatowie dawno nie było! Napisać, że w niedzielę przy Sportowej 3 rozegrany zostanie mecz o dużą stawkę, to jakby nic nie napisać. PGE GKS Bełchatów staje przed ogromną szansą by zapewnić sobie prawo gry w Fortuna 1 lidze, ale by to uczynić, pierw musi pokonać Widzew Łódź.

Obie drużyny spotkają się po raz 22. w oficjalnym pojedynku, lecz dopiero po raz drugi jego stawka sportowa będzie tak olbrzymia. Poprzednio miało to miejsce w 1996 r. gdy GKS rywalizował przy Sportowej z Widzewem w półfinale Pucharu Polski. Wygrał wtedy 2:1. Warto też wspomnieć dramatyczne zwycięstwo w 2010 r., kiedy to Marcin Drzymont zdobył bramkę na 1:0 w 95. minucie. Pełna historia spotkań, w których lepszy jest GKS, dostępna jest TUTAJ.

Dla Widzewa mecz w Bełchatowie będzie ostatnim w sezonie, ponieważ spotkanie 34. kolejki 2 ligi z Olimpią Grudziądz rozegrał awansem w środę. Przegrał tego dnia 1:2 i rywalizacja na GIEKSA Arenie będzie dla niego bojem "o wszystko". Podobnie jak dla "Brunatnych", o czym pisaliśmy TUTAJ w analizie sytuacji drużyn walczących o awans do 1 ligi. - Prawda jest taka, że cały sezon pracowaliśmy na to, żeby uczestniczyć w takim wydarzeniu. Przed nami trudny mecz, nie wybiegamy w przyszłość, dla nas liczy się tylko ten najbliższy. Nie będziemy go traktowali w ten sposób, jak byśmy stali nad przepaścią, lecz jako szansę na osiągnięcie naszych marzeń - mówi przed tym spotkaniem trener PGE GKS, Artur Derbin.

- Teraz już uczciwie możemy sobie powiedzieć, że gramy o ten awans od początku sezonu. Taki mieliśmy cel przed startem rozgrywek, bo życie bez celów nie ma sensu. Planowaliśmy sobie to, żeby do końca uczestniczyć w walce o awans, do tego momentu doszliśmy i teraz arcyciekawy mecz z Widzewem. Oczywiście liczymy na pozytywne rozstrzygnięcie - dodaje Derbin, który wraz z zespołem i kibicami GKS może świętować już w niedzielę awans do 1 ligi (szerzej o tym TUTAJ). Dodatkowo mecz będzie oglądał komplet kibiców, którzy zapowiadają prawdziwe święto futbolu na Stadionie Miejskim.

- W imieniu drużyny oraz przygotowujących oprawę meczową grup ultras, zapraszamy wszystkich fanów "Brunatnych", aby w niedzielę byli na stadionie już co najmniej na 30 minut przed pierwszym gwizdkiem. Wiąże się to ze wsparciem dla giekaesiaków już podczas rozgrzewki oraz prezentacją oprawy na cały stadion. Każdy z Was będzie ją współtworzył! Pamiętajcie o biało-zielono-czarnych barwach. Jakiekolwiek inne nie będą wpuszczane przez organizatora na trybuny wschodnią, północną i zachodnią (poza zgodami GKS) - czytamy w specjalnym komunikacie.

- Wiemy, jaka jest stawka tego meczu, wiemy, o co gramy. Akurat tak się złożyło, że przed dwiema ostatnimi kolejkami wytworzyła się taka sytuacja. Nie można się jednak dać porwać tej presji. Dla rywala to ostatni mecz, więc nie będą kalkulować, tylko położą wszystkie siły i na pewno będzie ciekawie - zapowiada przed tym spotkaniem Artur Golański, który trafił do GKS w przerwie zimowej, a wcześniej grał przez lata w ŁKS Łódź. Piłkarz ten raczej nie jest przymierzany do występu w meczowej "jedenastce", ale zawsze stanowi wartość dodaną gdy wkracza na boisko jako zmiennik.

Arbitrem niedzielnego pojedynku, który w przekazie "na żywo" pokaże TVP 3, będzie 34-letni Kornel Paszkiewicz (okręg Wrocław). Po raz ostatni mecz z udziałem "Brunatnych" sędzia Paszkiewicz prowadził w czerwcu 2016 roku w ramach rozgrywek 1 ligi. GKS wygrał wówczas u siebie z Bytovią Bytów 5:1. W obecnym sezonie ten arbiter był rozjemcą w sześciu meczach Fortuna 1 ligi oraz po jednym w Totolotek Pucharze Polski i 2 lidze. Początek spotkania o godz. 13:05.

fot. Adrian Mielczarski / GKS Bełchatów

Artykuł dodał: Kamil Haładaj

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 780358 odwiedzin