PGE Skra zakończyła "słodko-gorzki" sezon i rozpoczyna pracę by wrócić na tron

2019-05-03 11:04:42

PGE Skra zakończyła "słodko-gorzki" sezon i rozpoczyna pracę by wrócić na tron

Sezon siatkarski 2018/2019 dobiegł końca. Dla PGE Skry Bełchatów miał on różne odcienie, w zależności co brano pod uwagę. Bo jednak żółto-czarni pokazali się z dobrej strony w Europie, to na arenie krajowej już tak kolorowo nie było. Taki stan rzeczy musi wywołać pewne reakcje.

Najbliższe klubowi osoby spotkały się w hali Energia, gdzie odbyło się wielkie podsumowanie i zakończenie sezonu. Wiesław Deryło, przewodniczący rady nadzorczej klubu, podkreśla, że w przypadku podsumowań nigdy nie można zapominać o wynikach klubu - Zdobyliśmy Superpuchar Polski, weszliśmy również na podium Ligi Mistrzów. W kraju co prawda jesteśmy na szóstym miejscu po tym, jak we wcześniejszym sezonie wywalczyliśmy tytuł mistrzowski. Nie brakuje więc opinii, że to zły sezon dla PGE Skry, ale myślę, że trzecie miejsce w Europie jest dobrym wynikiem i ten sezon był jednak dobry. W piątek bawiliśmy się na wesoło, bo mamy dobre perspektywy. Celem przewodnim jest wrócić na tron, ale chcemy, żeby drużyna była zdrowa, bo z tego wynikało sporo kłopotów. Potrzebny jest też stabilny sponsor, a Polska Grupa Energetyczna S.A. takim jest i oby dalej była - przekonuje Deryło.

Dariusz Matyśkiewicz, wiceprezydent Bełchatowa, nie ukrywał dumy, że PGE Skra rozsławia miasto na całym świecie. - Pamiętajmy o tym, że prawdziwi kibice są zawsze na dobre i na złe. Czy drużyna wygrywa czy przegrywa, Miasto Bełchatów zawsze było, jest i będzie ze Skrą Bełchatów. Pani prezydent Mariola Czechowska również przesyła najserdeczniejsze życzenia i jesteśmy po to, żeby kibicować tym sukcesom. PGE Skra sobie poradzi i z pewnością będzie dobrze - mówi Matyśkiewicz. Również dla siatkarzy impreza była formą oderwania się po trudach sezonu. - Zawsze bawimy się na wesoło. To taka gala, która kończy jakiś okres w naszym życiu. Każdy sezon jest dla nas nową historią. Każdy z nas ambicjonalnie oczekiwał więcej, ale nie możemy w tej chwili bawić się na smutno. Wiem, jaki ten sezon był dla nas słodko-gorzki. Mimo tych problemów, które się wydarzyły, momentami pokazywaliśmy dobrą siatkówkę jako PGE Skra. Ten sezon jest już historią i możemy go podsumować - powiedział Mariusz Wlazły, kapitan PGE Skry.

Konrad Piechocki, prezes PGE Skry dodaje, że mimo zakończenia rozgrywek siatkarskich, bieżąca praca klubu się nie kończy. - Zaraz po weekendzie majowym, który można uznać za krótki odpoczynek, rozpoczynamy pracę nad kolejnym sezonem - kończy sternik bełchatowskiego klubu. Według ostatnnich informacji pracy w żółto-czarnym obozie nie rozpocznie Roberto Piazza, którego ma zastąpić Michał Mieszko Gogol. Z Bełchatowa do Gdańsa ma odejść także Michał Winiarski. Roszady personalne mają dotknąć także kadrę zawodniczą, choć mają to być niewielkie korekty.

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 830493 odwiedzin