PGE GKS wyrwał zwycięstwo. Awans jest już tak blisko...!

2019-04-28 22:27:44

PGE GKS wyrwał zwycięstwo. Awans jest już tak blisko...!

PGE GKS Bełchatów pokonał Resovię Rzeszów 1:0, po rozgrywanym w strugach deszczu meczu trzymającym w napięciu do samego końca. Bełchatowianie na trzy kolejki przed końcem sezonu są wiceliderem 2. ligi i do pierwszego Radomiaka tracą tylko punkt. Awans jest już tak blisko, ale droga do niego jeszcze bardzo trudna.

W grze o awans liczy się praktycznie pięć drużyn - PGE GKS, Radomiak, Elana Toruń, Widzew i Olimpia Grudziądz. Tylko Widzew grał w sobotę - znów zremisował, co sprawiło, że reszta stawki mogła wypchnąć łodzian nawet na 5. miejsce. Pozostałe ekipy grały w niedzielne popołudnie i kto śledził tabelę na żywo mógł dostać zawrotu głowy, bo drużyny tasowały się na miejscach w pierwszej piątce przez cały czas.

PGE GKS opromieniony wyjazdowym zwycięstwem nad ROW Rybnik potrzebował kolejnych trzech punktów. Wygrana stawiała bełchatowian w bardzo dobrej sytuacji przed trzema ostatnimi kolejkami. Ale piłka długo nie chciała znaleźć drogi do bramki Resovii. Goście bronili się mądrze, potrafili tez przytrzymać piłkę w środku pola. "Brunatni"zagrali bez kontuzjowanych Emile Thiakane (uraz w meczu z Gryfem Wejherowo) i Bartłomieja Bartosiaka (ból pleców).

Padający rzęsiście deszcz sprawił, że w grze sporo było przypadku. Decydujący cios gospodarze zdali jednak na kwadrans przed końcem. W zamieszaniu podbramkowym piłka trafiła do Marcina Ryszki, a ten huknął w okienko bramki Resovii. Kapitalny gol Ryszki - specjalisty od pięknych i ważnych bramek (on też pięknym strzałem z dystansu dał bełchatowianom zwycięstwo w Rybniku).

Wyświetl ten post na Instagramie.

Ogień ???? Wygrywamy 1:0 z Resovią i mamy punkt straty do lidera ????

Post udostępniony przez GKS "Bełchatów" S.A. (@pge_gks_belchatow)Kwi 28, 2019 o 10:10 PDT

Goście rzucili się do ataku, ale PGE GKS umiejętnie powstrzymał ich zapędy. W szeregach "Brunatnych" zapanowała euforia po końcowym gwizdku, bo trzy punkty zdobyte w niedzielny wieczór są na wagę złota. Teraz już nawet ci, którzy na marzenia o awansie patrzyli z przymrużeniem oka, otworzyli te oczy szeroko. Szansa jest niebywała, ale też ścisk w czołówce niesamowity. Pięć drużyn dzieli pięć punktów. Dziś przegrały Radomiak i Olimpia. PGE GKS traci do lidera już tylko punkt. Kluczowe będą wszystkie trzy mecze, ale dwa najbliższe to gry z rywalami do awansu. Za tydzień wyjazd do Elany, a potem Widzew u siebie. "Zabierzecie ze sobą sąsiadów" - mówił niezastąpiony Sławek Jasitczak, spiker PGE GKS apelując do kibiców, by licznie stawili się na ostatnim meczu sezonu. Ale na starcie z Widzewem (12 maja, o godz. 13) nikogo chyba namawiać nie trzeba. Emocje rosną...

PGE GKS Bełchatów - Resovia Rzeszów 1:0
1:0 Marcin Ryszka (76’)

PGE GKS: Paweł Lenarcik - Mikołaj Grzelak, Marcin Grolik, Damian Michalski, Mateusz Szymorek - Paweł Czajkowski,  Marcin Ryszka Bartosz Biel, Patryk Mularczyk (90’ Mikołaj Bociek), Wiktor Putin (68’ Hubert Tylec) - Przemysław Zdybowicz (46’ Artur Golański).

Resovia: Wojciech Daniel - Mateusz Geniec, Konrad Domoń, Sebastian Zalepa, Radosław Adamski (84’ David Kwiek) -  Michał Ogrodnik (77’ Mateusz Kantor), Dariusz Frankiewicz, Mateusz Świechowski, Paweł Hass, Szymon Feret (84’ Szymon Hajduk) - Karol Twardowski (65’ Przemysław Pyrdek).

żółte kartki: Grolik - Świechowski, Hass.
sędzia: Damian Kos (Gdańsk).

fot. Piotr Tokarczyk - FotoPiotr

788.jpg
tabela: 90minut.pl

 

 

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 830503 odwiedzin