PGE Skra Bełchatów - mistrzowie horrorów... z happy endem

2019-03-03 01:28:39

PGE Skra Bełchatów - mistrzowie horrorów... z happy endem

PGE Skra Bełchatów pokonała na wyjeździe Cerrad Czarnych Radom, choć przegrywała już 0:2. Bełchatowianie znów odwrócili losy meczu i wygrali po tie-breaku. To kolejny ważny krok w drodze do play-off.

PGE Skra Bełchatów w ostatnim czasie nie lubi meczów bez historii. Żółto-czarni na parkiecie gwarantują solidną dawkę emocji. Po raz trzeci z rzędu bełchatowianie wygrywają po tie-breaku. I tak, jak w meczu z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie mistrzowie Polski odwrócili losy rywalizacji w ostatniej chwili, przegrywając już 0:2.

W przeciwieństwie do meczu z Berlinem w Lidze Mistrzów trener Roberto Piazza nie musiał tym razem eksperymentować, bo gotowy do gry był Jakub Kochanowski. Bełchatowianie mogli więc zagrać z dwoma nominalnymi środkowymi. Mimo to, dwa pierwsze sety padły łupem, wyżej w tym sezonie notowanych gospodarzy z Radomia.

Na szczęście bełchatowianie w porę wrócili do swojej dobrej gry i wygrali trzy kolejne partie. Wprawdzie mistrzowie Polski tracą punkty w tie-breakach, ale je wygrywają. To pozytywna zmiana w stosunku do słabej formy z początku lutego. Daje to duża szansę na udział bełchatowian w play-off. To może rozstrzygnąć się już 7 marca w hali Energia. Przyjeżdża do niej walczący z PGE Skrą o awans GKS Katowice.

Cerrad Czarni Radom - PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:20, 25:21, 20:25, 22:25, 10:15)
Cerrad Czarni: Giger, Żaliński, Pajenk, Filip, Fornal, Huber, Ruciak (libero) oraz Wasilewski (libero), Rybicki, Kwasowski,
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kochanowski, Teppan, Katić, Kłos, Piechocki (libero) oraz Orczyk, Droszyński, Wlazły

fot. Skra Bełchatów

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 734711 odwiedzin