To był szalony wieczór, ale udało się! PGE Skra w najlepszej ósemce Ligi Mistrzów

2019-02-28 05:54:10

To był szalony wieczór, ale udało się! PGE Skra w najlepszej ósemce Ligi Mistrzów

Takiego scenariusza spodziewało się chyba niewielu kibiców. PGE Skra Bełchatów po środowym zwycięstwie z Berlin Recycling Volleys i sprzyjającym układzie rezultatów pozostałych spotkań ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów, ostatecznie awansowała do fazy play-off. Niewiele brakowało aby z tego sukcesu cieszyli się sympatycy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

"Przy takich rywalach PGE Skra musi wyjść z grupy", "mają chyba najłatwiejszą możliwą grupę", "ZAKSA w grupie śmierci, a PGE Skra musi sobie bez problemu poradzić" - takich opinii po losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów słyszeliśmy dziesiątki. Trudno jednak było spodziewać się innych komentarzy, skoro trafiliśmy na Trefla Gdańsk, czyli rywala z lokalnego podwórka, oraz mistrzów Niemiec i Belgii, czyli Berlin Recycling Volleys i Greenyard Maaseik. I faktycznie, grupa mogłaby być dużo trudniejsza, ale to jest Liga Mistrzów i tutaj nie ma słabych rywali.

- Tutaj każdy będzie szukał awansu. Czy losowanie było szczęśliwe, to się dopiero okaże. Jak zawsze, wszystko rozstrzygnie się na boisku. Mam nadzieję, że to my wyjdziemy z niej do dalszych gier i będziemy walczyć o trofeum - mówił Konrad Piechocki, prezes PGE Skry. Tak doświadczona w świecie siatkówki osoba nie mogła się mylić. Na inaugurację PGE Skra co prawda wygrała z Treflem Gdańsk 3:1, ale nie było to aż tak przekonujące zwycięstwo, jak choćby w meczu o Superpuchar Polski. Potem przyszedł zimny prysznic, czyli przegrana bez zdobyczy setowej z Greenyardem Maaseik 0:3. Słabsza gra w tym sezonie, spowodowana m.in. kontuzjami, wcale nie napawała optymizmem kibiców. Aż do meczu w Berlinie, gdzie PGE Skra pewnie pokonała Berlin Recycling Volleys 3:0.

Następnie przyszedł mecz z Greenyardem i... znów mistrzowie Polski ulegli rywalom, tym razem 2:3. Taki rezultat spowodował, że PGE Skra w kolejnym meczu w Gdańsku grała o wszystko. I po bardzo wyrównanym meczu przegrała po tie-breaku. - Naprawdę, nie mamy już szans na dalszą grę w Lidze Mistrzów? Jeśli tak, to nie ma co nawet komentować - mówił Karol Kłos po tym meczu, bo do kolejnej fazy awansowali zwycięzcy grup oraz trzy najlepsze zespoły z drugich lokat.

W drodze powrotnej zaczęliśmy jednak dokładnie analizować sytuację i okazało się, że... awans jest jeszcze możliwy! Mistrzowie kraju musieli jednak pokonać zespół z Berlina za trzy punkty i liczyć na porażkę najpierw Halkbanku Ankara, a potem ZAKSY, Chamount VB lub Dynama Moskwa. W grę wchodziły jeszcze inne scenariusze, ale... chyba nie warto już przytaczać tak szczegółowych spraw.

Mecz z Berlinem w hali Energia poszedł gospodarzom znakomicie. Więcej TUTAJ. Następnie "Energetycy" musieli więc liczyć na wygraną ACH Volley Lublana z Chamount bądź Cucine Lube Civitanova z ZAKSĄ. Nie ma co ukrywać, że najbardziej przewidywalny był ostatni ze scenariuszy, bowiem Lube to jeden z faworytów do zwycięstwa w całej Lidze Mistrzów... - Musimy czekać na wynik ZAKSY, ale ja skupiam się na meczu z Cerradem Czarnymi Radom, bo to jest nasz najbliższy rywal. Nie chcę oglądać innych meczów, ale najbliższe spotkania zespołu z Radomia. Przecież nie zmienię wyników ekip, na które nie mam wpływu. Teraz mam zostać fanem Cucine Lube Civitanova i kibicować im w meczu z ZAKSĄ? Nie, ja jestem kibicem naszej drużyny. Dlatego musimy jak najszybciej, jak tylko się da, rozpocząć przygotowania do sobotniego meczu - mówił zaraz po meczu z Berlinem Roberto Piazza, trener PGE Skry.

Większość zawodników i osób ze sztabu oczywiście oglądała "na żywo" mecz Lube z ZAKSĄ. Kędzierzynianie wygrali dwa pierwsze sety i wydawało się, że PGE Skra może powoli żegnać się z Ligą Mistrzów. Tym bardziej, że polski zespół miał już piłki meczowe... Wtedy to Lube włączyło piąty bieg i wygrało trzy kolejne partie. To oznaczało, że jednak nie zdobywcy Pucharu Polski 2019, ale aktualni mistrzowie kraju awansują do najlepszej ósemki z drugiego miejsca! Losowanie par ćwierćfinałowych już w piątek.

fot. CEV

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 782781 odwiedzin