Mariusz Jurczyk mistrzem Polski w sztafecie

2018-07-03 14:06:08

Mariusz Jurczyk mistrzem Polski w sztafecie

Mariusz Jurczyk został mistrzem Polski do lat 23 w sztafecie 4x400. Wychowanek Bełchatowskiego Klubu Lekkoatletycznego sięgnął po złoto ze swoimi kolegami z AZS AWF Kraków podczas mistrzostwa kraju U23, które rozegrano na nowym stadionie w Sieradzu.

Bełchatowianin Mariusz Jurczyk jest sztafetowym mistrzem Polski w sztafecie 4x400 m. W mistrzostwach kraju w kategorii U23 sięgnął po złoto z reprezentacją AZS AWF Kraków. Bełchatowianin podkreśla, że z całym zespołem celowali w medal z najcenniejszego kruszcu.

- Co roku mieliśmy szansę na medal - podkreśla Mariusz Jurczyk. - W tym roku wiedzieliśmy, że możemy powalczyć o złoto. Znaliśmy siłę sztafet innych klubów, ale wiedzieliśmy na co nas stać. z mistrzostw AZS wróciliśmy z dobrym wynikiem, od tamtej pory każdy zrobił duży progres indywidualny - dodaje.

Sztafety biegły w seriach na czas. Bieg zaczął Mariusz Jurczyk, na drugiej zmianie biegał Patryk Marmon, który miał już w nogach biegi na 1500 i 800 m pierwszego dnia mistrzostw. Na trzeciej zmianie na prowadzenie sztafetę z Krakowa wyprowadził Sebastian Szkoła, a na ostatniej złotego medalu pilnował Jakub Mordyl.

- W sztafecie nam wszystkim jakoś lepiej się biega, niż  indywidualnie, inne emocję, drużyna. To wszystko napędza i  spowodowało niemalże idealny bieg i nasz nowy rekord sztafetowy. Sam borykam się z bólem Achillesa od dłuższego czasu, więc cieszy mnie fakt, że wytrzymałem trzy mocne biegi i mogłem przyczynić się do złota i wygrania przez nasz klub klasyfikacji punktowej  - podkreśla bełchatowianin.

708.jpg

Mariusz Jurczyk startował w Sieradzu także indywidualnie na 400m i 400 m przez płotki. Ze zmiennym szczęściem.

Na płaskich 400 m biegł w drugim z trzech biegów. Zajął w nim drugie miejsce, ostatecznie uzyskując ósmy czas na dystansie (ostatni trzeci bieg był najszybszy i tam biegli wszyscy medaliści). Wynik 48,89 to nowy rekord życiowy wychowanka BKL. To sukces, gdyż w całej stawce 18 biegaczy tylko dwóch poprawiło w Sieradzu swoje życiówki.

- Wyniki mówią same za siebie, albo warunki nie były odpowiednie do śrubowania rekordów, albo zawodnicy oszczędzali się na inne starty - podkreśla Mariusz. - Ósme miejsce traktuję jako sukces. Gdyby w młodzieżowych mistrzostwach Polski rozgrywano eliminacje i finały, pobiegłbym w finale - dodaje.

A płotki? - Tragedia! - odpowiada Mariusz. Na swoim koronnym dystansie 400m ppł bełchatowianinowi ewidentnie nie poszło.

- Był i jest to mój dystans docelowy - opowiada Mariusz Jurczyk. - Jechałem z trzecim wynikiem. Nie lubię spoglądać w statystyki, bo przecież one nie biegają... Jednakże słyszałem to nie raz, który mam wynik, kto jak biega, gdzie zrobił wynik, wiedziałem wszystko, to co nie było mi potrzebne. Jest to na pewno miłe, przyjaciele cię wspierają, dopingują i śledzą wszystko na bieżąco. Wszystkie informację niestety zostały w podświadomości i już na rozgrzewce nałożyłem sobie niepotrzebną presję, że "muszę", zamiast "chce" to zrobić - opowiada o kulisach biegu. - Do mistrzostw, docelowej imprezy byłem przygotowany z każdej strony. Współpraca z trenerami, dietetykiem, fizjoterapeutami, niestety głowa zawiodła, co jest tylko i wyłącznie moją winą, podczas biegu nie byłem sobą. Szkoda.... Cały czas zbieram doświadczenie, a to była porządna lekcja - dodaje.

Mariusz biegł w trzecim, najszybszym biegu z krajową czołówką. Ostatecznie jego czas 53,32 był siódmym wynikiem zawodów.

W sierpniu odbędą się mistrzostwa Polski seniorów, na których Mariusz Jurczyk chce wystąpić. Do tego czasu chce wyleczyć ból ścięgna Achillesa. Dodaje tylko, że mimo złota w sztafecie, szkoda mu startów indywidualnych. W tym roku kończy już wiek młodzieżowca i od nowego sezonu będzie seniorem.

- Niby zawsze marzyłem o złocie i mam złoto, ale ten bieg na płotkach cały czas w głowie siedzi - podkreśla Mariusz. - Szczerze mówiąc... oddałbym chyba wszystkie medale zdobyte w sztafecie za ten jeden indywidualny.

Mistrzostwa Polski U23 odbyły się na nowym stadionie lekkoatletycznym w Sieradzu. Jak mówi Mariusz Jurczyk starty na nowym, niebieskim mondo odbiera bardzo pozytywnie.

- Nawierzchnia nie jest tak twarda, jak na na AWF, gdzie trenujemy. Padło dużo rekordów życiowych, łuki nie są ostre. Jest też teren do rozgrzewki z kawałkiem tartanu obok głównej płyty. Zawody były zorganizowane profesjonalnie, darmowa komunikacja miejska, pomocni ludzie, a podczas finałowych konkurencji pełne trybuny - dodaje.

Przypomnijmy, że we wrześniu (22-23 września) gospodarzem mistrzostw Polski młodzików do lat 16 będzie Bełchatów. Zawody zostaną rozegrane na stadionie lekkoatletycznym Powiatowego Centrum Sportu.

- Mam nadzieję, że będą na wysokim poziomie organizacyjnym i sportowym i przede wszystkim, że będę mógł na nich być i obejrzeć - podkreśla Mariusz Jurczyk.  

[ZOBACZ WYNIKI MISTRZOSTW POLSKI U23]


Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 638183 odwiedzin